Jo Malone London, La Mer, Lancome

Jo Malone London, La Mer, Lancome

Jo Malone London, La Mer, Lancome
Kilka nowości kosmetycznych z ostatniego czasu. Wreszcie mam swój pierwszy produkt od La Mer. To legendarny krem w nowej, świątecznej odsłonie. Jego opakowanie jest po prostu przepiękne. Ciekawe, jest to, że jego formuła powstawała przez 12 lat!

Jeśli chodzi o działanie – dla mojej skóry to fantastyczny produkt na noc. Jest to krem regenerujący, więc dość ciężki i tłusty. Na razie testuję od tygodnia, więc dość krótko. Więcej na pewno napiszę po dłuższym stosowaniu. Na razie bardzo się ekscytuję, że wreszcie go mam!

 

GLAMGLOW

Na dzień pod makijaż od paru miesięcy niezmiennie używam Glowstarter od GlamGlow. Pisałam o nim tutaj. Po długim czasie stosowania moja buzia wciąż go bardzo lubi.  Dodam, że jest wydajny – niedawno rozpoczęłam drugie opakowanie, więc jedno wystarczyło mi na około 4 miesiące. Używam go codziennie rano.

Czarna maska GlamGlow to kolejny ulubieniec od lat. Maska oczyszczająca ma drobinki, które podczas nakładania złuszczają naskórek. Zazwyczaj trzymam ją z 10-15 minut i stosuję raz w tygodniu. Polecam wziąć próbkę z perfumerii i się przekonać. Twarz jest gładka, rozświetlona i bardzo oczyszczona.

 

Peeling Origins

jest bardzo delikatny, więc można go używać często. Sprawdzi się przy wrażliwej cerze. Ja wolę trochę mocniejsze peelingi. Ten używam jeśli zależy mi, aby złuszczyć skórę rano przed nałożeniem makijażu, a nie chcę zbyt mocno jej podrażniać. Wiadomo – po mocnych peelingach buzia potrzebuje czasu, by zaczerwienienie zeszło.

 

Miel-en-mousse Lancome

Mus do demakijażu z miodem akacjowym. Przepięknie pachnie, jest wydajny, dobrze skoncentrowany – mała ilość wystarczy (max 1 pompka). W zaleceniach są 2-3, ale według mnie to za dużo. Bardzo nie lubię procesu demakijażu, ale z tym musem to po prostu czysta przyjemność.

 

Jo Malone London

Marka, która w swojej ofercie ma mega dużą ilość wspaniałych zapachów. Kwiatowe, cytrusowe, drzewne, oud’owe. Jestem pewna, że KAŻDY znajdzie coś dla siebie. Jednym z moich ulubionych jest Pomegranate Noir. Do tej pory miałam perfumy, a ostatnio dostałam w prezencie świecę o tym samym zapachu z inicjałami oraz balsam do ciała. Chciałabym niedługo napisać o wszystkich moich ulubionych zapachach Jo Malone.

 

Jo Malone London, La Mer, Lancome

TOM FORD

To moje pierwsze pomadki Tom Ford. Kolekcja Boys & Girls i 50 nowych odcieni, a wśród nich mój faworyt: ISLA. Na moich ustach tutaj.

Jo Malone London, La Mer, Lancome

Na paznokciach Semilac z kolekcji Business Line – Grey Brown (202).
Jo Malone London, La Mer, Lancome
Jo Malone London, La Mer, Lancome

2 comments / Add your comment below

Leave a Reply