Kevin Murphy HYDRATE-ME

Kevin Murphy HYDRATE-ME

DSC02530k (1)

 

Z recenzją produktów nie spieszyłam się specjalnie. Chciałam poczekać parę tygodni, żeby móc uczciwie ocenić długofalowe działanie kosmetyków Kevin Murphy. Jest to gama produktów do włosów bez parabenów, siarczanów, z filtrem UV, na czym szczególnie zależy mi latem. Myślę, że właśnie włosy zasługują na bardzo szczególną pielęgnację, bo to one w największym stopniu decydują o naszym “wizualnym samopoczuciu”.

Przyznaję, że jest to pierwsza seria, którą mam przyjemność testować – seria ze śliwką Kakadu przeznaczona do włosów bardzo zniszczonych i suchych. Jak każde rozjaśniane włosy, moje potrzebują dużej dawki nawilżenia. HYDRATE.ME znakomicie się sprawdza nie obciążając włosów.

Kolejny aspekt to zapach. Nie każdy lubi pachnące kosmetyki, szczególnie te syntetyczne. Śliwkowa seria zawiera olejki etetyczne, wyciągi z roślin, antyoksydanty i ma bardzo nietuzinkowy, oryginalny aromat, który mi zdecydowanie przypadł do gustu. Na koniec ogromny plus za fakt, że produkty nie są testowane na zwierzętach.

Dodam jeszcze, że oprawa graficzna, kształty butelek i ich kolory są po prostu przepiękne.

 

skincare-for-your-hair

 

 

 

Towary x odNowa

Towary x odNowa

12804890_1128198940537980_3400339761656713111_n

 

Dzięki współpracy z łodzkimi targami mody i designu Towary miałam ogromną przyjemność oddać się w ręce profesjonalistów z salonu odNowa i przejść najlepszą w życiu metamorfozę. Podczas wstępnych konsultacji nie byłam w stu procentach przekonana do blondu, który od zawsze mi się marzył. Nie sądziłam, że może pasować do mojej urody, poza tym bałam się zniszczenia włosów. Kolorem zajął się niesamowicie zdolny i precyzyjny Wojtek Kaźmierczak, który przekonał mnie do zmiany, za co jestem mu ogromnie wdzięczna! Dekoloryzacja została wykonana z użyciem technologii Olaplex, pozwala ona na diametralne rozjaśnienie włosów bez ich zniszczenia. Cały zabieg rozjaśniania udało się wykonać podczas jednej wizyty.

Przez całe 6 lat nie skorzystałam z usług żadnego fryzjera, odkąd wyszłam rozczarowana z pewnego salonu. Nikomu nie byłam w stanie zaufać i robiłam wszystko na własną rękę. Na szczęście wygląda na to, że znalazłam miejsce i osobę, której na pewno będę mogła bez obaw “powierzyć” moje włosy. Dlatego wszyskim osobom marzącym o pięknym blondzie radzę, aby wybrały się do dobrego salonu. Nie warto robić tego w domu, ryzykujemy ogromne zniszczenie włosów i rozczarowujący kolor. Pamiętajcie, że konsultacja ze specjalistą to podstawa. Tylko dobry fachowiec będzie w stanie zdiagnozować kondycję włosa, zaproponować zmiany i dobrać odpowiednią pielęgnację.

Salon pracuje na rewelacyjnych kosmetykach Kevin Murphy, o których niedługo napiszę parę słów. Niedługo też foto i video relacja z Towarów, których byłam gościem wraz z blogerką fashion50plus.pl.

Poniżej zdjęcia przed, po oraz salonu odNowa (Piotrkowska 133, Łódź). Niesamowite wnętrze, świetny klimat i co najważniejsze – bardzo profesjonalna ekipa.

 

DSC00478

 

 

 

 

DSC00491

 

 

 

 

DSC00495

 

 

DSC00456

 

 

 

 

DSC00462

 

 

 

 

 

DSC00470

 

 

 

PRZED:

DSC00517

 

 

DSC00504

 

 

PO:

 

 

DSC00679

 

 

 

 

IMG_6809

 

 

 

 

IMG_6829